Nałęczów to najlepsze uzdrowisko, gdy sercowe masz problemy. Warto tu przyjechać, by je leczyć, koić i uspokoić. Atmosfera miasta zwalnia tu do tempa leniwego kota przeciągającego się w promieniach słońca, obniża ciśnienie i pozwala wtopić się w przyrodę tu panującą, stając się jej częścią.
Bolesław Prus w swoich kronikach pisał „Ludzie byliby o wiele lepsi, gdyby chociaż raz w roku mogliby przyjechać do Nałęczowa”. Słowa te jakże trafnie obrazują wpływ harmonii tego miejsca na układ nerwowy.
Spis treści
Położenie geograficzne
Nałęczów leży w samym sercu malowniczego województwa lubelskiego. To niewielkie, lecz niezwykle urokliwe uzdrowisko otoczone jest pagórkowatym krajobrazem lessowych wąwozów, łagodnych dolin i zielonych terenów. Tworzą one naturalną scenę dla wypoczynku, długich spacerów i chwil głębokiej regeneracji. Miejscowy mikroklimat łagodnie otula przyjezdnych, sprzyjając leczeniu układu nerwowego.
Historia i tradycja
Początki Nałęczowa sięgają XVIII wieku, kiedy to Stanisław Małachowski jako nowy właściciel dóbr nadał im nazwę od swojego herbu i rozpoczął budowę rezydencji oraz okalającego ją ogrodu. Kolejny właściciel, daleki krewny Stanisława Antoni Małachowski, który przy okazji poszukiwań rud żelaza odkrył, że znajdujące się na terenie jego posiadłości źródła posiadają właściwości lecznicze. Po przeprowadzeniu dokładniejszych badań urządza więc na tym terenie uzdrowisko z łazienkami, zapleczem medycznym oraz aptekę. Ideę Małachowskich kontynuuje kolejny właściciel tych terenów inżynier Michał Górski, wydzierżawiając uzdrowisko trzem lekarzom Fortunaowi Nowickiemu, Konradowi Chmielewskiemu i Wacławowi Lasockiemu, którzy zawiązują spółkę. Rozwijają oni uzdrowiskową działalność przekształcając niewielką miejscowość w jeden z najważniejszych kurortów o profilu leczenia chorób serca i układu krążenia. To również czas intensywnego rozkwitu całej miejscowości – powstały nowe wille, pensjonaty i obiekty lecznicze. Nałęczów stał się również ulubionym miejscem polskich artystów i literatów. Przebywali tu m.in. Bolesław Prus, Stefan Żeromski czy Ewa Szelburg-Zarembina, których obecność wpisała kurort w mapę polskiej literackiej kultury. Świetny okres prosperowania uzdrowiska przerywa wybuch I wojny światowej. Miejscowość zniszczona przez okupanta zaczęła swą odbudowę w okresie międzywojennym. Niestety wybuch II wojny światowej ponownie znacznie zahamował rozwój kurortu. Po jej zakończeniu w roku 1954 podjęto odbudowę uzdrowiska, modernizując bazę zabiegową i rozszerzając badania nad właściwościami lokalnego klimatu ale już jako Przedsiębiorstwo Państwowe.
Dziś Nałęczów to harmonijne połączenie historii, natury i literatury – miejsce, które podtrzymuje tradycję uzdrowiskową i jednocześnie oferuje współczesny komfort, pozwalając przyjezdnym poczuć „spokój serca” w każdym znaczeniu tego słowa.

Zasoby naturalne
Źródła wód
Naturalne źródła wód żelazistych do dziś stanowią fundament nałęczowskiego lecznictwa uzdrowiskowego. Już od ponad 200 lat kurort słynie z tradycji wodolecznictwa, zalecając kuracjuszom picie wód leczniczych (krenoterapię) oraz oferując im szeroki wachlarz zabiegów hydro- i balneoterapeutycznych. Na terenie uzdrowiska występują dwa typy wód pozyskiwanych z dwóch naturalnych źródeł oraz jednego ujęcia głębinowego, są to:
Źródło „Barbara” – woda lecznicza słabo zmineralizowana żelazista może być stosowana w leczeniu niedokrwistości, spowodowanej niedoborem żelaza oraz w leczeniu niedoboru żelaza bez niedokrwistości u rekonwalescentów. Suplementacja żelazem ma na celu uzupełnienie jego zapasów oraz przywrócenie prawidłowego stężenia hemoglobiny. A składniki mineralne dostarczane do organizmu w postaci wód leczniczych zawierających te składniki są lepiej przyswajalne. Ponadto zalecana jest przy znużeniu, apatii, trudnościach z koncentracją, oddychaniem, przy skurczach i osłabieniu mięśni, mrowieniu i drętwieniu kończyn, bólach stawów, zaburzeniach pracy jelit, depresjach i nerwicach. Wspomaga prawidłowe czynności serca, wzmacnia włosy i paznokcie, wpływa na prawidłowe odżywienie skóry.
Źródło CELIŃSKI” – woda lecznicza słabo zmineralizowana żelazista Wskazana jest przy znużeniu, trudnościach z koncentracją, przy zakłóceniu prawidłowej pracy serca, skurczach i osłabieniu mięśni, drętwieniu i mrowieniu rąk i nóg, bólach stawów, zwolnieniu tętna, trudnościach z oddychaniem, przy zaburzeniach pracy jelit, nerwowości, bezsenności, a także przy wypadaniu włosów, łamliwych paznokciach, pękaniu kącików ust.
Źródło „MIŁOŚCI” – naturalna woda źródlana – niskosodowa wspomaga i reguluję pracę serca, łagodzi dolegliwości mięśni (skurcze, mrowienie, drętwienie) i stawów, zmniejsza bóle głowy, nerwowość, znosi znużenie, ułatwia zasypianie, łagodzi stany depresyjne, leczy dolegliwości gastrologiczne, m.in. skurcze jelit, wpływa na prawidłowe odżywienie skóry.
Informacje o składzie wód wprost zaczerpnięte z tablic umieszczonych w pijalni.

Klimat
Atutem Uzdrowiska Nałęczów jest unikalny mikroklimat. Kształtowany jest on przez lessowe gleby, przepływające rzeki, rozbudowaną sieć wąwozów oraz bogatą roślinność. Dzięki temu leczone są tu schorzenia kardiologiczne, gdyż lokalny klimat sprzyja naturalnemu obniżeniu ciśnienia tętniczego i łagodzeniu dolegliwości związanych z chorobami serca.
Jakie schorzenia leczy się w uzdrowisku Nałęczów z wykorzystaniem zasobów naturalnych tego miejsca.
- Choroby układu krążenia: choroba niedokrwienna serca (wieńcowa), nadciśnienie tętnicze, stany po zawale mięśnia sercowego, stany po operacjach serca (by-passy, wymiana zastawek).
- Zaburzenia kardiologiczne i nerwice: nerwica sercowo-naczyniowa (dystonia neurowegetatywna), kardiomiopatie, stany po zapaleniu mięśnia sercowego.
- Rehabilitacja narządu ruchu: schorzenia ortopedyczne, rehabilitacja po urazach i zabiegach operacyjnych stawów (biodrowego, kolanowego, barkowego), bóle kręgosłupa.
- Inne schorzenia: stany ogólnego wyczerpania psychofizycznego, otyłość.
Zabiegi i metody leczenia
Uzdrowisko wykorzystuje naturalne właściwości mikroklimatu (obniżającego ciśnienie krwi) oraz zabiegi takie jak:
- Balneoterapia: kąpiele solankowe, perełkowe, ozonowe.
- Kinezyterapia: gimnastyka indywidualna i grupowa, treningi marszowe i interwałowe.
- Fizykoterapia: magnetoterapia, elektroterapia, tlenoterapia
Atrakcje zdroju – zdrowotna moc klimatu i literackiego ducha Nałęczowa
Park Zdrojowy
Patrząc z lotu ptaka Nałęczów to jedna wielka zielona plama w krajobrazie Lubelszczyzny. Wszystko to za sprawą wszechobecnej zieleni, w którą jakże bogaty jest centralny punkt uzdrowiska, jakim jest Park Zdrojowy. Charakteryzuje się on starym drzewostanem, obejmującym około 80 gatunków drzew i krzewów. Obok rodzimych kasztanowców, lip, sosen czy dębów, można tu podziwiać egzotyczne tulipanowce amerykańskie, katalpy oraz skrzydłorzechy chińskie. Wchodząc do parku można poczuć się jak XIX wiecznej powieści napisanej przez Bolesława Prusa. Jedynie kuracjusze są miej okazale ubrani niż wówczas, choć czasem spotkać można osoby z grupy teatralnej przechadzające się alejkami parku w strojach z tamtej epoki, przywołując klimat starodawnego uzdrowiska. Symbolem nałęczowskiego romantyzmu jest piękny staw z malowniczym mostkiem. Na akwenie można spotkać dystyngowane łabędzie opływające wysepkę miłości, na której znajduje się urocza biała altana. Aleje swym ułożeniem zachęcają do spacerów w towarzystwie wiewiórek czy spotkań z kaczkami będącymi symbolem tego miejsca. Chcąc natomiast zaczerpnąć promieni słońca, można ułożyć się wygonie na dostępnych leżakach, wsłuchując się w koncerty żab na podmokłych częściach parku. Można tu znaleźć liczne rzeźby,ławki artystyczne będące symbolem lokalnej filozofii życia oraz miejsca pamięci poświęcone związanym z miastem pisarzom. Wśród nich wyróżniają się:
- Pomnik Stefana Żeromskiego – przypomina o niezwykle silnym związku pisarza z Nałęczowem, gdzie tworzył i gdzie narodził się pomysł „Popiołów”.
- Ławeczka Bolesława Prusa – przedstawia autora „Lalki” zasłuchanego w ciszę Parku Zdrojowego, z lekko uśmiechniętą twarzą, jakby dopiero co oderwał się od kart powieści.
Architektura osadzona w tym obszarze zachęca swą historią, nowoczesnością oraz ofertą do pobytów w samym sercu Zdroju.

Sanatorium Książę Józef
To jedna z najbardziej rozpoznawalnych wizytówek uzdrowiska – klasycystyczny budynek z XIX wieku otoczony zatopioną w roślinności elegancją dawnych czasów. Za jego murami historia spotyka współczesność, a kuracjusze mogą poczuć atmosferę nałęczowskiej tradycji.

Stare Łazienki
Jest to obecnie sanatorium, które urzeka harmonijną architekturą doskonale współgrającą z otaczającą zielenią. Obiekt wyróżnia się elegancką neoklasycystyczną fasadą z portykiem, przestronnymi i proporcjonalnymi wnętrzami, oryginalnymi XIX-wiecznymi elementami wystroju oraz detalami architektonicznymi charakterystycznymi dla uzdrowiskowej stylistyki. Przepiękne kolumny ozdabiają wejście do budynku czyniąc go jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli architektonicznych kurortu.

Pałac Małachowskich
To niezwykła rezydencja oddająca atmosferę arystokratycznego życia. Klasyczna bryła ozdobiona gzymsami i delikatną sztukaterią, która nadaje jej lekkości, całości dopełnia otoczenie wiekowych drzew przypominając, że w owych czasach pałacowe ogrody stanowiły nieodłączny element szlacheckiego stylu życia.
Wnętrza pałacu noszą ślady dawnego splendoru — wysokie stropy, dekoracyjne sale i detale, które opowiadają historię rodu Małachowskich. Obecnie Pałac doczekał się renowacji.
Atrium
Kompleks wodno-relaksacyjny znajdujący się w centralnym punkcje parku oferuje możliwość skorzystania z jedynego w Polsce basenu wypełnionego białą glinką. Jest ona bogata w minerały, posiada również właściwości oczyszczające, łagodzące i wygładzające. Jest to unikalna pielęgnacja dla skóry wrażliwej, suchej i skłonnej do podrażnień. Kompleks oferuje również tradycyjne kąpiele w basenie z gejzerami, dyszami masującymi i jacuzzi oraz sauny suchą i parową. Po zakończonych zabiegach wodnych można odpocząć w kawiarni, delektując się aromatyczną kawą lub wziąć udział w wieczorkach tanecznych przy muzyce na żywo.

Pijalnia wód oraz wedlowskiej czekolady
To przestrzeń gdzie historia spotkała się z naturą, pozwalając delektować się łykiem czarnego napoju lub leczniczej wody. Elegancka architektura budynku z charakterystycznymi dużymi oknami, przestronną halą główną, przeszklonym dachem zapewniającym naturalne światło, pomieszczeniami ozdobionymi pięknymi detalami z okresu międzywojennego oraz zewnętrznym tarasem z widokiem na park czyni to miejsce jedynym w swoim rodzaju. Całość dopełnia bogata kolekcja palm w połączeniu z delikatną mgiełką zdrowotnych wód tworząc swoisty klimat zwłaszcza w chłodniejsze miesiące roku.

Altana koncertowa i wydarzenia muzyczne
Latem park rozbrzmiewa muzyką – od klasyki, przez jazz, po nastrojowe recitale. Wieczory w altanie koncertowej to połączenie kultury i natury, gdzie dźwięki płyną w takt szumu drzew.

Wzgórze Poniatówka
Miejsce owiane licznymi legendami dziś stanowi przestrzeń idealną do spacerów, odpoczynku i podziwiania charakterystycznego lessowego krajobrazu regionu.

Muzeum Bolesława Prusa
To tu można zapoznać się z twórczością literacką Bolesława Prusa (właściwie Aleksandra Głowackiego). Muzeum mieści się w wybudowanym w stylu zakopiańskim budynku Ochronki im. Adama Żeromskiego przy ulicy St. A. Poniatowskiego 39. Można tu oglądać ekspozycje zawierające m.in. bogate zbiory rękopisów i listów twórcy Kronik Tygodniowych o Nałęczowie oraz liczne osobiste pamiątki po nim i jego rodzinie.

Chata Stefana Żeromskiego
Związana jest z jego życiem i twórczością. Położona w na wzgórzu Armatnia Góra gdzie obecnie znajduje się miejsce pamięci obecności Stefana Żeromskiego i stanowi oddział Muzeum Narodowego w Lublinie. Chata wybudowana została w stylu zakopiańskim z sosnowych bali, z wysoką kamienną podmurówką, gankiem i dachem krytym gontem w 1905 roku według projektu Jana Koszczyca-Witkiewicza. Wnętrze chaty podzielono na przestrzeń oficjalną i bardziej osobistą. Obecnie można oglądać oryginalne wyposażenie (przedmioty osobiste, fotografie, obrazy, rysunki) z początku XX wieku, w tym biurko, przy którym Stefan Żeromski tworzył swe dzieła. Potoczna nazwa chaty to „Popiołówka” ponieważ powstała dzięki honorarium za powieść „Popioły”. Po śmierci pisarza żona Oktawia Żeromska przekazała chatę polskiemu społeczeństwu z przeznaczeniem na muzeum. Placówka została otwarta 17 czerwca 1928 roku i do chwili obecnej przybliża zwiedzającym życie i twórczość pisarza. W ogrodzie okalającym chatę można zobaczyć Mauzoleum Adama Żeromskiego, syna Oktawii i Stefana zmarłego w młodym wieku.

Źródło: https://zamek-lublin.pl/muzeum-stefana-zeromskiego/wizyta-w-oddziale-msz/
Kościół św. Karola Boromeusza
Niewielka drewniana kaplica powstała tuż przy Parku Zdrojowym w 1919 roku. Zbudowana z drewna w stylu zakopiańskim, według projektu Stanisława Witkiewicza. Jest ona miejscem kultu sakralnego. Wnętrze kaplicy jest skromne bez przesadnego przepychu, gdzie podziwiać można drewniany ołtarz z obrazem św. Karola Boromeusza, będący kopią tego z kościoła na warszawskich Powązkach.
To idealne miejsce, by na chwilę zatrzymać się podczas spaceru po Nałęczowie. Połączenie historii, architektury i duchowości z unoszącą się wonią starego drewna tworzy tu spokojną atmosferę, która doskonale wpisuje się w uzdrowiskowy charakter miejscowości.

Ulica willowa o nazwie Lipowa
Przechadzając się Aleją Lipową, możemy podziwiać zachwycającą architekturę miasta. Wille w stylu szwajcarskim i secesyjnym, harmonijnie wkomponowane w zieleń majestatycznych drzew rosnących wzdłuż ulicy, pozwalają poczuć klimat minionego stulecia. Kunszt dawnych budowniczych urzeka precyzją i dbałością o każdy detal, można to najlepiej dostrzec, siedząc w kawiarni Prusa, kosztując lipowej herbaty i chłonąc jednocześnie ciszę, historię i spokój tego miejsca. W czasie kwitnienia drzew w powietrzu unosi się delikatny zapach lip, czas zdaje się płynąć wolniej. Spacer nabiera wtedy niemal nostalgicznego rytmu, a każdy krok przybliża nas do opowieści zapisanych w fasadach domów, brukowanych chodnikach i szeptach przeszłości, które zdają się krążyć między konarami drzew.

Wąwóz Głowackiego w Nałęczowie
Chcąc nacieszyć się ciszą, warto odwiedzić wąwóz Głowackiego nieopodal Parku Zdrojowego, dający odprężenie od gwaru sanitariuszy i turystów w sezonie. Wąwóz liczy około 500 metrów długości oraz parę krótszych odnóg. Spacer wąwozem to mała regeneracja dla duszy, czas zaklęty w zieleni i ukojenie w wersji analogowej.

Meleksem po Nałęczowie
Wycieczka meleksem stylizowanym na poprzednią epokę to jak podróż w czasie, w której współczesność dyskretnie chowa się za elegancją dawnych lat. Elektryczny i bezszelestny pojazd pozwala wsłuchać się w opowieść przewodnika o dawnych mieszkańcach, ich zwyczajach i tajemnicach miasta. Powoli mknie miastem, zatrzymując się przy najważniejszych zabytkach, willach i starych zaułkach.
Dansingi
Taniec jest tutaj nie tyle rozrywką, co miejscowym rytuałem zdrowia. Wieczorki taneczne dostarczają ruchu, endorfin i wspólnej radości – stanowiąc wspaniałe uzupełnienie terapii klimatycznych.
Garść wspomnień, czyli Nałęczów na wynos
W czym zamknąć wspomnienia z Nałęczowa kiedy pobyt dobiega końca? Oferta pamiątek z tego regionu jest dość bogata. Spaceru wąwozami nie zabierzemy ze sobą, ale fotografie tej uroczej przestrzeni już tak. Odwiedzając wedlowską pijalnię, mamy całą paletę słodkości na bazie przepysznej czekolady, którymi możemy obdarować bliskich.

Podobnie możemy dzielić się wodami mineralnymi tu dostępnymi lub fajansowymi kubeczkami tu zakupionymi. Dostępne w sprzedaży są również kosmetyki, w których się skryły właściwości białej glinki. Ze względu na tereny zielone bogato tu istniejące, docenić należy ciężką pracę pszczół i skorzystać z naturalnych miodów lokalnych pasiek. Przetwory i nalewki z owoców tu obficie występujących stanowią również źródło wyjątkowych smaków, które wyróżniają tę okolicę. Zatem wspomnienia można zmaterializować i po ich wykorzystaniu znów udać się po kolejne.

Podsumowanie
Nałęczów to przewodnik po spokoju – miejsce, w którym łagodny klimat, kultura i tradycja uzdrowiskowa splatają się w harmonijną całość. To kurort, w którym historia przechadza się parkowymi alejkami, natura koi myśli, a serce odzyskuje rytm. Idealne połączenie troski o zdrowie, piękna natury i literackiego ducha. To uzdrowisko, które „leczy sercem” – zarówno dosłownie, jak i metaforycznie.


